GOALFEST - BLOG

O autorze ↓

Legia Warszawa - Piast Gliwice, czyli dowód lidera

Ljuboja walczy o koronę króla strzelców
Ljuboja walczy o koronę króla strzelców Fot. M.Kostrzewa = legia.com
Jeden beniaminek już został przez Legię odprawiony. Pogoń miała w meczu szanse pograć przez pierwsze 10 minut, reszta gry to całkowita kontrola i dominacja Legionistów. Nie inaczej będzie w niedzielę na Łazienkowskiej.

Piast gra fajną, przyjemną dla oka piłkę, co idealnie pasuje Legii. Gospodarze mają problem z drużynami, które przyjeżdżają i stawiają autobus na własnej połowie. Gdy ktoś próbuje pograć w piłkę, zostaje skarcony. Im mocniej naciska, tym bardziej naraża się na szybkie kontry.

Siła ofensywna Legii odstaje wyraźnie od reszty ligi. Szkoda braku Saganowskiego, który najprawdopodobniej w tym roku już nie zagra. Dobrą informajcją dla kibiców stołecznej drużyny jest powracający do wysokiej dyspozycji Radović. Z kolei Kuba Kosecki udowadnia, że warto było mu zaufać. Jego niesamowita szybkość i przyspieszenie już w zupełności na tę ligę wystarczają. Kandydat do transferu, o ile poprawi inne aspekty gry. Do tego znajdujący się w formie Ljuboja.

W Piaście przyjemnie patrzy się na poczyniania Izvolta, Jurado, Podgórskiego czy wreszcie napastnika Kędziory. Nie stawiamy Piasta na straconej pozycji. Przy dalej słabo spisującej się obronie Legii, wydaje się bardzo możliwym ukąszenie raz czy dwa co tylko doda dramaturgii meczowi.

BW
Trwa ładowanie komentarzy...