O autorze
Bardzo lubimy piłkę, bardzo nie lubimy, gdy ktoś zapomina, co tak naprawdę jest w niej najważniejsze. Wróćmy do źródeł, kiedy liczyły się strzelane bramki, a defensywą na poważnie zajmowali się jedynie ci za słabi na szalony atak. Czego można oczekiwać w tym miejscu? Przede wszystkim zapowiedzi hiper ofensywnych spotkań (plus propozycje typów), w których oczekujemy tytułowego goalfestu (w wolnym tłumaczeniu - święto bramek), ale nie tylko, od czasu do czasu sprawę urozmaicimy. Zero catenaccio! (chociaż Serie A pojawi się na pewno).

Inter Mediolan - AS Roma, czyli czas na włoski goalfest

Na stopy tego pana bardzo liczymy w meczu z Interem!
Na stopy tego pana bardzo liczymy w meczu z Interem! http://www.zimbio.com/pictures/rlJ-qOFOn-i/Golden+Foot+Awards/Vobv97xAHh8/Francesco+Totti | Claudio Villa/Getty Images Europe
No wracamy do w miarę regularnego pisania, bo i sezon w ligach europejskich na dobre się rozkręca. Na dzisiaj proponujemy mecz dwóch zespołów, z których grą ofensywną wiążemy spore nadzieje. Sportowo to wielkie niewiadome, ale bramek w ich meczach brakować nie powinno.

I tak Inter sezon rozpoczął od efektownej wygranej na wyjeździe w Pescarze, czego oczywiście nie ma sensu traktować w kategorii niespodzianki, ale fakt faktem mediolańczycy zaimponowali stylem. Niejako pokazali, że w przechodzącej kryzys Serie A nie można ich skreślać z walki o czołowe lokaty. Roma wyglądała już dużo słabiej, chociaż Catania to też nie rywal, który powinien kłaść na łopatki. Remis 2-2, ale uratowany w ostatniej minucie czasu regulaminowego, i mimo to, ledwo dowieziony, to trochę mało.

Bramkowym katalizatorem tego meczu powinna być właśnie Roma, której gra defensywna wszystkich ich kibiców przyprawia o dreszcze. Sneijder na spółkę z Milito powinni z takich niewymuszonych błędów skapliwie skorzystać, doświadczenie w tym już mają spore. Zemanowi natomiast bramki da tercet Lamela-Destro-Totti. Zwłaszcza forma tego ostatniego musi imponować, pomimo wieku wciąż wyróżnia się na tle nie tylko swojego zespołu.

WERDYKT: cztery bramki i więcej.
Trwa ładowanie komentarzy...