GOALFEST - BLOG

O autorze ↓

Portoryko - Hiszpania, czyli Hiszpanie polecieli po bramki do swojej byłej kolonii

Efektowne logo piłkarskiego związku Portoryko
Efektowne logo piłkarskiego związku Portoryko Wikipedia
Dzisiaj zachęcamy do oglądania meczu Portoryko - Hiszpania, starcia "kopciuszka" światowej piłki i największego z jej gigantów.

- Każdy zespół szuka tego rodzaju gier, aby zmierzyć swój poziom przeciwko innym kadrom narodowym. My mamy okazję poćwiczyć z najlepszymi na świecie. To dla nas jedyna taka okazja w życiu - podkreślał Eric Labrador, prezydent związku piłkarskiego Portoryko.

Wtórował mu trener Jeaustin Campos, importowany do Portoryko z Kostaryki, stwierdzając: - To historyczna data. Będziemy cieszyć się każdą minutą meczu. Zrobimy co w naszej mocy, aby sprostać wyzwaniu.

Na nic jednak zapowiedzi, Hiszpanie podejdą do meczu profesjonalnie, jak to przywykli czynić. Nawet bez specjalnego wysilania się strzelą 4-5 bramek. Czy więcej? Trudno stwierdzić - przecież gospodarze, na pewno sporo, za ten mecz zapłacili. W cenę wliczony jest oczywiście pokaz umiejętności mistrzów świata i Europy, więc na bezbramkowy remis nie ma co liczyć.

Oczekujemy solidnego strzelania, wielu sytuacji bramkowych gości. O sile ich dzisiejszego rywala niech świadczy fakt, że tylko jeden zawodnik jest w kadrze profesjonalnego klubu zagranicznego - bramkarzowi Billowi Gaudette płaci New York Red Bulls. Pozostali piłkarze grają w lidze Portoryko lub półprofesjonalnych rozgrywkach amerykańskich. Gdzież im poziomem do Ramosa, Torresa, Silvy i innych.

KADRA HISZPANII:
Iker Casillas (Real Madryt), Jose Reina (Liverpool), Victor Valdes (Barcelona); Alvaro Arbeloa, Raul Albiol (Real Madryt), Gerard Pique (Barcelona), Sergio Ramos (Real Madryt), Juanfran (Atletico Madryt), Nacho Monreal (Malaga); Cesc Fabregas, Sergio Busquets (Barcelona), Xabi Alonso (Real Madryt), Santi Cazorla (Arsenal), Andres Iniesta (Barcelona); Jesus Navas (Sevilla); Fernando Torres (Chelsea), Fernando Llorente (Athletic Bilbao), David Silva (Manchester City), Pedro Rodriguez (Barcelona)
Trwa ładowanie komentarzy...